….służbowa Wigilia….

….w ten świąteczny czas postanowiłam wyrazić swoją opinię na temat służbowych Wigilii…, dla jednych super sprawa i zabawa, oczekują na nią jak na każdą firmową uroczystość, wręcz okazują zaniepokojenie i niezadowolenia wobec jej braku lub choćby samej plotce: „…że może nie być, ale jak to…”…mają do takiego oczekiwania prawo, jeśli w firmie przyjęło się, że takie uroczystości i święta do tej pory wspólnie obchodzono. Czasy się jednak zmieniają i coraz częściej do głosu dochodzą mniej lub bardziej nieśmiałe opinie, że służbowe uroczystości nie zawsze i nie dla wszystkich są jednakową i oczekiwaną radością. Są w firmie osoby, które nie odmawiając nikomu prawa do wspólnego, świętowania „na służbowo” z różnych względów nie chcą w tym świętowaniu uczestniczyć. Można złożyć sobie życzenia bez konieczności trzymania w jednej ręce opłatka, a w drugiej talerzyka z rybą po grecku. Nie każdy chce w tak bezpośredni sposób składać sobie życzenia publicznie. Są w firmie osoby, które po prostu najzwyczajniej w świecie, są dla siebie anonimowe lub się nie lubią, dlaczego wymuszać na nich nieszczere świątecznie: wszystkiego najlepszego, gdy umysł śle życzenia zupełnie innego rodzaju? Dbajmy o wspólnotę, ale nie uszczęśliwiajmy się na siłę, kto chce przyjść na służbowe spotkanie niech przychodzi, kto tego nie chce dajmy mu spokój.

Pracodawca nie ma obowiązku organizować świątecznych spotkań, ale pracownik też nie ma obowiązku w nich uczestniczyć, służbowe spotkanie, także Wigilia, to nie święto państwowe, nie wymagajmy od wszystkich i każdego z osobna, żeby na nim grał, śpiewał i tańczył, w przeciwnym razie zamiast święta będziemy mieć z roku na rok coraz bardziej przykry obowiązek dla osób, które chętnie chciałyby móc z niego zrezygnować…

Szanujmy swoje wybory po prostu…:)

christmas-card-574742_640

 

Możliwość komentowania jest wyłączona.