…prawie Denko…

…witajcie po dłuższej przerwie:)…trochę było leniwo, bo pseudo urlop trochę krótki i z „pod Gruszą”, która d…py nie urwała bo niezwykle skromna, dochód też od lat raczej cienki to i fajerwerków nie było:), bo chociaż towarzystwo miałam bardzo miłe to jednak brak kasy to nie tylko brak swobody i wolności, ale niewątpliwie ludzkiej radości także i jakoś argument, że inni mają jeszcze mniej zupełnie na mnie nie działa, szczególnie że miałam w swoim życiu okres: „na herbatnikach i herbacie” i wiem że może być ciężej. Wcale nie zmienia to faktu, że wolałabym mieć tu i teraz więcej niż mniej i chyba nikt nie zaprzeczy, że asceza finansowa kogokolwiek oprócz świętych na odżywczej pranie cieszy…

…tak więc, było trochę leniwie, później matula zachorowała i trzeba było zająć się nieszczęsną, a następnie powróciłam do pracy, z którą wbrew przysłowiu też nie ma kołaczy i doba się nieco skróciła, więc pisać się nie chciało:)

…wracając do Denko…, chciałabym Wam polecić 5 produktów:

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Trochę ucięło zdjęcie, trudno może na FB uda się wrzucić lepsze, produkty polecam, bo wypróbowałam, mam skórę mieszaną ze skłonnością w różnych miejscach do ukierunkowania na suchą, do tego menopauza wyzwoliła mnie z miesiączek, więc zgodnie z opinią pewnego słynnego ostatnio ginekologa stałam się kobietą luksusową i egoistyczną z fanaberią polegającą na braku możliwości wydania na świat potomstwa, co jest społecznie, religijnie i etycznie jakoś ostatnio naganne, swoją drogą jakoś do posiadania tegoż potomstwa zapamiętale namawia wielu posłów i posłanek, którzy sami w tym względzie nie są szczególnie wielodzietni, oby na koniec nie wyszła z tego: „Opowieść podręcznej”…

Wracając do Denka, skoro już o luksusie mowa, z konieczności, ale nie tylko, także z wyboru używam kosmetyków o zróżnicowanych cenach, za to takich które po prostu dobrze mi służą, a jeśli tak to może posłużą i innym o podobnej skórze i w podobnym wieku. Muszę tutaj dodać, że od zawsze używam kosmetyków skierowanych nie tylko dla mojej grupy wiekowej, ale także tych dla nieco starszych pań, bo moja skóra najwyraźniej to lubi:)

1. Dezodorant mineralny Garnier Invisi Cool 48h Anti-White Mineralite Anti-Perspirant: lekki przyjemny zapach, wydajny, nie klei się pod pachami i faktycznie zapewnia komfortową ochronę przez zapachem i mokradłami pod pachą, a pocę się raczej bardziej niż mniej. Lubię tę markę, ale ten dezodorancik, póki co sprawdza się zgodnie z potrzebą i oczekiwaniem.

2. La Roche-Posay woda termalna, trochę wyższa półka cenowa, ale raz nie zawsze:), od czasu do czasu można mniej zjeść, a coś kosmetycznie ekstra kupić:), dobrze służy skórze, szczególnie w upały, ja używam jej głównie do…..włosów w upalne dni…

3. Skin so Soft Enhance & Glow Airbrush spray for medium skin – rozświetlający  balsam opalający w spraju z Avon, wszystkie dotychczasowe samoopalacze, albo zostawiały koszmarne smugi, albo niemiłosiernie śmierdziały zjełczałym masłem, albo jedno i drugie i do tego zostawiały plamy na ubraniach…, a tu popularny Avonik, w dodatku tanio i…..niespodzianka bez smrodu, plamienia i nóżki zwykle opalające się jak jajko od lewej strony, delikatnie opalone jak w pończoszkach. Zdecydowanie polecam.

4. Serum do włosów: Instant repair 7 natychmiastowa naprawa też Avon, natychmiast to może nie, ale po kilku aplikacjach owszem, ja mam włosy gęste, puszące się i kręcone, przy skórze przetłuszczające się, a na końcówkach suche. To cudeńko bardzo się sprawdziło i też tanio wyszło, szczególnie w kontekście propozycji studiów fryzjerskich, na kosmetyki których najzwyczajniej wielu nie stać, a jeśli już coś testujemy, to chyba lepiej żeby zacząć od tańszych kosmetyków, które wcale nie muszą być złe.

5. Regenerująco-odżywczy olejek do twarzy, ciała i włosów z lubianej przeze mnie serii Planet Spa Avon Treasures of the Desert with Moroccan Argan Oil…, no cóż ponoć olejki niektórym nie służą, ten dla mnie bardzo dobry, używam pod oczy, do włosów na końcówki, ale szczególnie do rąk na noc, myję rąsie, nie do końca wysuszam ręcznikiem i wcieram kilka kropli tego olejku, a rano rąsie pięknie odżywione:)

Tym razem aż 3 kosmetyki z Avon, mimo że nie jestem ich konsultantką, no jakoś tak wyszło, za jakiś czas pojawią się prawie denka innych firm i być może nie tylko kosmetyki.

Pozdrawiam potencjalnych czytelników jak zwykle, niezwykle serdecznie:)

Możliwość komentowania jest wyłączona.